Select Page

Ćwicz ze mną!

11/10/2018 – Ela Matysik

Zdecydowałam się na regularny trening w bardzo późnym wieku. Po poważnej chorobie, postanowiłam, że nadszedł czas na zmianę. Na zmianę mojego siedzącego trybu życia. Pierwsze miesiące były naprawdę ciężkie, ale przezwyciężyłam pierwsze przeszkody. Jestem z tego powodu bardzo zadowolona. 

Przeczytaj o moich zmaganiach i dołącz do mnie!

Aktywność fizyczna po pięćdziesiątce…

 

Tak sobie myślę czy można utrzymać dobrą figurę po pięćdziesiątce?
Już widzę że zdania kobiet są bardzo podzielone.
Ja również jestem w tym wieku i nadal chcę mieć super zdrową figurę.

I na plaży bez żadnych obaw założyć bikini.
Uważam że piękna figura jest możliwa bez względu na to ile mamy lat!

Może już mnie trochę poznałaś i wiesz ze jestem po chorobie nowotworowej.
Moja aktywność fizyczna nigdy nie była na wysokim poziomie. Przez ostatnie cztery lata ćwiczę więcej niż kiedykolwiek w moim życiu. Wszystko zmieniło się po mojej chorobie.

Przewróciłam swoje życie do góry nogami. Zdrowo się odżywiam, od półtora roku robię codziennie min.7500 kroków.
Z reguły przekraczam ten wynik. Na początku był to dla mnie dość duży wysiłek. Ale z czasem tak się przyzwyczaiłam że stało się to dla mnie niesamowitą przyjemnością. Organizm mój potrzebował codziennego wysiłku.
Nie powiem że było łatwo. Po rekonstrukcji piersi bałam się niesamowicie, że coś może mi się przesunąć , naciągnąć, zniekształcić.
Z moimi obawami poszłam do lekarza. Oświadczył mi że mogę ćwiczyć.

Nawet powinnam to robić chociaż by po to by organizm szybciej się zregenerował po chemioterapii którą przeszłam

Więc w taki sposób zaczęła się moja przygoda.

Na początek był chód, potem szybki marsz. Z czasem zaczęłam biegać. Mój rekord życiowy to 11,3 km.
Czas nie był rewelacyjny, ale za to radość i szczęście buchało ze wszystkich stron.
Potem dołączyłam do wyzwań Ewy Chodakowskiej. Jestem jej prawdziwą fanką. Mam jej wszystkie płyty.
Kiedy jej ćwiczenia mnie znudzą , szukam czegoś innego ale wcześniej czy później zawsze do niej wracam.
Dziś ćwiczę trzy-cztery razy w tygodniu plus oczywiście codziennie kroki, które stały się nieodłącznym partnerem w moim życiu.
Prawdą jest że jeżeli już zaczniesz i wejdziesz w rytm to ciężko zrezygnować i nie jest tak łatwo się poddać.
Ale chwile zwątpienia są często. I nie raz odpuściłam bo mi się po prostu nie chciało. Nigdy też z tego tytułu nie miałam żadnych wyrzutów sumienia.

Bo uważam że to wszystko ma mieć też zdrowy rozsądek.

Nagrałam kilka moich amatorskich filmów, w jaki sposób przeprowadzam rozgrzewkę, jakie ćwiczenia wykonuję.
Musze powiedzieć że przed ich opublikowaniem miałam wielkiego cykora. Przede wszystkim jaka będzie reakcja moich koleżanek, znajomych.

Ku mojemu zdziwieniu poszło super. Nie spotkałam się z żadną krytyką.
Wiele osób nie wypowiedziało zapewne swojej prawdziwej opinii, z tego względu ze sami nic nie robią i sami bali się krytyki. Dla mnie nie miało to znaczenia, a wręcz przeciwnie jedna z kobiet powiedziała że to dzięki mnie też się wzięła za siebie i  zaczęła ćwiczyć. I to się najbardziej liczyło dla mnie.

Jedna duszka nawrócona, Boże co za radość!

Wiadomo poziom mój ćwiczeń nie jest profesjonalny, tylko zwykła amatorszczyzna.

Ale kochane działa!!!
Poniżej masz moje przykładowe ćwiczenia. Ja osobiście jestem z siebie bardzo dumna. Duży punkt należy mi się bardziej za odwagę. W tym wieku, bez doświadczenia, nie wstydziłam się pokazać światu co robię.
Pewnie nie zostanę instruktorką fitnessu , chociaż znam babki które w moim wieku zaczęły swoją karierę.
U mnie raczej na to się nie zanosi. Lepiej będzie jak zostawię to profesjonalistom.
Ja chcę się skupić na zdrowym trybie życia, po to też powstały kobiece trendy z ćwiczeniami.

Dołącz do mojego Newslettera!

Chcesz by powiadamiana o nowościach? Zostaw swojego maila i dołącz do mojego Newslettera!

Zapisałaś się do mojego Newslettera! Gratulacje! Sprawdź swoją pocztę i wyszukaj mojego pierwszego maila do Ciebie!

Pin It on Pinterest

Share This